A opowie nam pani jakąś historię??!!
Powyższe pytanie, ku mojemu zdumieniu, słyszałam nie raz wchodząc do klasy. Oto okazuje się, że w dzisiejszym zabieganym świecie, gdzie bombardowani jesteśmy co raz to nowymi nowinkami technicznymi i narzędziami komunikacyjnymi, dzieci wciąż i nadal spragnione są słowa żywego, wypowiadanego do nich bezpośrednio, bez telefonów, komputerów czy smartfonów. Wolą nawet to niż oglądać kolejne bajki. A co ważne owo słowo wypowiedziane przez katechetę pozostaje w umysłach, pamięci i sercu. Jest przyjmowane z radością i wręcz oczekiwane.
Okazuje się, że pomimo nowoczesności XXI wieku SŁOWO nadal MA MOC!!
Taka stara metoda (przekaz ustny) a nadal świetnie się sprawdza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz